wtorek, 18 listopada 2014

Liebster Blog Award + Versatile Blogger

Za nominację do Liebster Blog Award dziękuję Magdallenie z bloga Magdallena Magazine :)

1. Jaki jest Twój ulubiony cytat, inspirujący Cię do działania? 
Na studiach zawsze mówiliśmy sobie "Bo kto, jak nie my" i te proste słowa nadal sprawiają, że podejmuję niektóre, często nielubiane działania.
2. Wolisz książki papierowe czy e-booki?
Papierowe. Choć nie wykluczam, że w przyszłości kupię czytnik.
3. Najczęściej wybierasz papierowy notes czy może elektroniczny gadżet?
W moim kalendarzu dużo się dzieje, często tam notuję, jednak telefon też zawsze mam pod ręką i niektóre informacje trafiają od razu tam- wszystko zależy od tego, czy mam warunki, żeby pisać na papierze, czy może trzeba szybko coś nagrać, czy zrobić zdjęcie potrzebnej informacji.
4. Co robisz, gdy brakuje Ci natchnienia do pisania?
Nie piszę... Blogowanie ma być przyjemnością i choć wyznaczam sobie cele, czy ilość postów miesięcznych, to nie zmuszam się do niczego.
5. Co oznacza dla Ciebie sukces?
Nigdy się nad tym nie zastanawiałam, nie szukam w życiu sukcesu, tylko szczęścia i spokoju. I może to jest własnie odpowiedź na Twoje pytanie ;)
6. Jaki masz stosunek do mody? Ulegasz obowiązującym trendom?
Jeśli mówimy o modnych książkach, to staram się być na bieżąco z tytułami (ale nie czytam od razu, tylko zapisuję). A jeśli o ubraniach- nie śledzę trendów, ubranie musi pasować do mnie (lub być ciepłe :P)
7. Jaki deser lubisz?
Lubię gdy deser jest lekko słony, zawiera karmel czy masę krówkową i krakersy {Ze wszystkich słodyczy na świecie najbardziej lubię frytki ;) }
8. Czy zmieniłabyś/zmieniłbyś coś w swoich blogowych początkach?
Zaczęłabym wcześniej pisać o książkach :)
9. Artysta, którego najbardziej cenisz?
Ania Dąbrowska, Kasia Kowalska, Carla Bruni- za delikatne piosenki, przy których można marzyć i mocniejsze, przy których można się wykrzyczeć, za wspomnienia i za brak plotek.

10. Miejsce, które lubisz najbardziej w swojej miejscowości? Uzasadnij.
Mój ogródek - za basen, huśtawkę, trawę, drzewa, kwiaty. I lotnisko- moje ulubione miejsce spacerów, gdzie mogę pojeździć na rowerze czy rolkach, obserwować spadochroniarzy, rozłożyć się na trawie i zapomnieć, że nadal jestem w mieście.

11. Wymarzony biznes, który chciałbyś/chciałbyś prowadzić?
Mam wiele różnych pomysłów, ale żaden nie wybija się na tyle, żeby wprowadzić go w życie. Na pewno jest to temat do przemyśleń w przyszłości.

Moje pytania:
1. Miejsce, w którym chciałabyś/chciałbyś mieszkać?
2. Pies czy kot?
3. Twoja szklanka jest zawsze po połowy pełna czy do połowy pusta?
4. Książka, którą czytałaś/czytałeś więcej niż raz?
5. Ulubiona forma aktywności fizycznej?
6. Film, który polecasz każdemu?
7. Czym jest dla Ciebie szczęście?
8. Ulubiony język obcy?
9. Twój przepis na udane wakacje?
10. Co sprawia, że nabierasz chęci do działania?
11. A teraz tak bardzo szczerze: ile własnych nieprzeczytanych książek masz na półkach? ;)




Za nominację do VERSATILE BLOGGER dziękuję Ani z bloga Chwytać marzenia:)

7 faktów o mnie:

1. Uwielbiam wieś. Mieszkam w mieście, ale każde wakacje spędzałam w mojej idealnej wsi i rzadko chciałam je zamieniać na kolonie czy obozy. Teraz nie chciałabym tam mieszkać na stałe, ale w przyszłości wszystko możliwe :)


2. Też odniosę się do prawa jazdy. Mam je od 6 lat i bardzo bałam się jeździć, do marca jeździłam tylko sporadycznie- przeważnie gdy zbyt wiele osób chciało się napić i padało na mnie. Ale na wiosnę dostałam stare auto rodziców  i stopniowo pokonałam swoje lęki.

3. Przez wiele lat moja mama i ciocia pracowały w bibliotekach, często spędzałam tam z nimi popołudnia, a przyzwyczajenie wypożyczania (szczególnie w tych znajomych miejscach) zostało do dziś i teraz ratuje mój portfel oraz miejsce w pokoju.

4. Od 15 lat, w każdy piątek robię w domu frytki. I choć zdaję sobie sprawę, że nie jest to zdrowe danie, jednak nie potrafię (i nie chcę) rezygnować z tej tradycji.

5. Jestem uczulona na sierść, więc w domu nie trzymamy żadnych zwierząt. Kiedyś miałam chomiki, żółwia i rybki, ale zawsze marzyłam o psie lub kocie. Bardziej kocie. {na zdjęciu Enrique ;) - kotek ze wsi }

6. Jako dziecko chciałam zostać nauczycielką, żeby mieć dwa miesiące wakacji ;) Na szczęście w liceum zmieniłam zdanie i teraz zajmuję się liczbami.

7. Prawie zawsze mi zimno. W pracy często siedzę owinięta chustką czy szalem, w domu opatulona grubym kocem. 

Do obu zabaw nominuję autorki (i autora) blogów:
1. Chwytać marzenia (ale dla Ciebie tylko Liebster Blog Award)
2. Magdallena Magazine (dla Ciebie- Versatile Blogger)
3. Blog kulturalny
4. Czytelnia Kasi
5. Kolorowy Świat Magdy
6. Książkowy i filmowy zawrót głowy
7. Świat Kasiencjusza
8. recenzje Ami.
9. W cieniu wyobraźni... 
10. Z górnej półki
11. ..... a w tym miejscu zapraszam osoby, których nie nominowałam, a mają ochotę wziąć udział w zabawie :D

                                                                 Powodzenia! :)


sobota, 15 listopada 2014

Katarzyna Michalak - Przystań Julii

Już po raz trzeci miałam okazję spotkać się z przyjaciółkami z ulicy Leśnych Dzwonków. Czy tym razem Los okaże się wreszcie dla nich łaskawy? Nie mogłam się doczekać, żeby to sprawdzić.

Uwaga! „Przystań Julii” jest ostatnią częścią Trylogii Kwiatowej Katarzyny Michalak. Polecam czytać tę serię po kolei, istnieje wiele odniesień do wcześniejszych dwóch książek:
1. Ogród Kamili

Po emocjonującym zakończeniu „Zacisza Gosi” w Sasance może wreszcie zapanować spokój. Kamila, Łukasz i Gosia leczą rany, próbując otrząsnąć się z szoku i zacząć żyć od nowa. Łukasz ciężko pracuje, bez przerwy podróżuje. Kamila w tym czasie tęskni za nim i zaczyna go podejrzewać o romans. Jednak najbardziej martwi stan Gosi, która szczególnie teraz powinna zacząć walczyć ze swoimi lękami. Julia po rozwodzie straciła dom w pobliżu swoich przyjaciółek i wyjechała w góry do starej chatki swojej ciotki. W środku lasu, w trudnych warunkach szybko docenia bezinteresowną pomoc sąsiada. Jednak to nie jedyny mężczyzna, który zaprząta jej myśli- Julia wspomina swoją pierwszą (i jedyną) prawdziwą miłość. Pisze do niego długiego maila, pełnego wyznań… którego wcale nie zamierza wysłać, a przypadkiem (z udziałem własnej kotki) wysyła. W czasie gdy Julia próbuje poradzić sobie z własnymi uczuciami, Łukasz ma dużo większe kłopoty.  By zażegnać realne niebezpieczeństwo grożące ukochanej, decyduje się na niewiarygodny ruch.  Czy Kamila potrafi to zrozumieć? I czy ta para wreszcie będzie szczęśliwa?

Z niecierpliwością czekałam na ostatnią część Trylogii Kwiatowej. Bardzo związałam się z bohaterami i miałam nadzieję, że nie wszystko, co wydarzyło się do tej pory, było prawdą, łudziłam się, że coś mogło zostać upozorowane i autorka, jakby czytając mi w myślach, jeszcze bardziej rozbudziła tę nadzieję. Podczas czytania nie zabrakło emocji, choć już nie tak silnych jak poprzednio, powoli opadały, płynnie prowadząc do zakończenia. Czy było szczęśliwe? Tego nie zdradzę, a jeśli znacie twórczość autorki, to wiecie, że można spodziewać się każdej opcji.

W czasie lektury zostałam ukojona pięknymi opisami przyrody, sielskimi ogrodami, w których chciałoby się usiąść i odpocząć. Trochę przeszkadzała mi słabość trzech kobiecych bohaterek (choć może to normalne, po takich przejściach?), były jak kwiaty- piękne, lecz delikatne. Rekompensował to Łukasz, zdecydowany i gotowy na wszystko, by chronić ukochaną.


Czytaliście tę serię? Jak ją odbieracie? Wiem, że opinie na temat twórczości Katarzyny Michalak są bardzo zróżnicowane, ja jednak należę do jej fanek. Po kryminałach i thrillerach lubię się zrelaksować i odstresować, sięgając po literaturę kobiecą, podziwiać wiejską przyrodę (sama mam wieś, którą uwielbiam, dlatego te opisy zawsze do mnie przemawiają) i zżyć się z bohaterkami. I mam nadzieję, że za kilka lat znów uda mi się przeczytać całą Trylogię Kwiatową, tym razem już bez pełnego niecierpliwości oczekiwania na wydanie kolejnych części.

Książka bierze udział w wyzwaniach:
- Przeczytam tyle, ile mam wzrostu
- Okładkowe Love

zdjęcie z bloga Katarzyny Michalak 
Pozostałe książki Autorki:
- Poczekajka
- Zachcianek
- Zmyślona
- Sekretnik
- Gra o Ferrin
- Powrót do Ferrinu
- Serce Ferrinu
- Wojna o Ferrin
- Pani Ferrinu (w przygotowaniu)
- Rok w Poziomce
- Powrót do Poziomki
- Lato w Jagódce
- Wiśniowy dworek
- W imię miłości
- Dla Ciebie wszystko
- Sklepik z Niespodzianką. Bogusia
- Sklepik z Niespodzianką. Adela
- Sklepik z Niespodzianką. Lidka
- Nadzieja
- Bezdomna
- Mistrz
- Czarny Książę
- Przepis na szczęście
- Kawiarenka pod Różą
- Ogród Kamili
- Zacisze Gosi

wtorek, 11 listopada 2014

Patrycja Gryciuk - Plan ---> Podaj dalej, czyli książka w podróży

Po raz drugi wzięłam udział w akcji "Podaj dalej, czyli książka w podróży" organizowanej na blogu Moje spojrzenie na kulturę. Zapraszam Was do zapoznania się z moją recenzją "Planu" Patrycji Gryciuk.


Anna mogła mieć zwyczajne życie. O ile można przez to zrozumieć wygraną w konkursie i nagrodę w postaci możliwości studiowania architektury na Oksfordzie w wieku 17 lat. Dziewczyna szybko znalazła tu przyjaciół, jej znajomość z przystojnym Lorcanem zapowiadała się coraz lepiej, pojawiła się szansa na prawdziwi związek. Wszystko zmieniło jedno wydarzenie. Anna zostaje zaproszona przez uczelnię na bal, na którym spotyka Siergieja Taredova - bogatego biznesmena, kandydata na unijnego Komisarza ds. Redukcji Emisji Dwutlenku Węgla. Dziewczyna po pierwszym spotkaniu nie może przestać o nim myśleć, jest zauroczona, mimo dzielącego ich wieku - on miał 38 lat. Nic zdaje się jej nie przeszkadzać, zgadza się na kolejne spotkania i wkrótce nie potrafi już żyć bez tego idealnego mężczyzny. Wraz z nim wkracza w świat pełen przepychu, gdzie liczy się walka o władzę i ogromne pieniądze, gdzie ochroniarze i posiadanie broni było na porządku dziennym. Anna nie zawsze odnajdywała się w tym świecie, czasem potrzebowała powiewu normalności, wracała myślami do Lorcana... I zupełnie nie zdawała sobie sprawy, że może być częścią Planu.

Muszę od razu przyznać, że bardzo denerwowała mnie główna bohaterka (bardzo! bardzo!). Nie potrafiłam postawić się na jej miejscu, nie mogłam zrozumieć jej postępowania, tej niezdrowej fascynacji dużo starszym mężczyzną przy jednoczesnych zapewnieniach, że wcale nie chodzi jej o pieniądze. Dopiero gdy Siergiej wypomniał jej, że siedemnaście lat, to tylko o pięć więcej niż dwanaście, zrozumiałam, że Anna była po prostu młodą, bardzo niedojrzałą dziewczyną, która próbowała zachowywać się jak dorosła, ale miała prawo jeszcze nie wiedzieć, czego chce. Dlatego mogła łatwo ulec doświadczonemu mężczyźnie, którego ciągle idealizowała. Na szczęście w historii był też inny męski bohater, który zdecydowanie zdobył moją sympatię i któremu mogłam kibicować.

Mimo niechęci do bohaterki, nie będę zaprzeczać, że książka mi się podobała. Trudno było mi się od niej odrywać. Historia przyciągała uwagę, wielokrotnie kompletnie zaskakiwała. Miłość i zazdrość, intrygi, wielka polityka, jeszcze większe pieniądze i rewolucja w przemyśle paliwowym. Książka wzbudziła różne emocje, tym bardziej, że już w pierwszym rozdziale dowiedziałam się jak się skończy, a mimo tego autorce udało się ponownie mnie zaskoczyć. To powieść napisana na wielką skalę, ze świetnym pomysłem, która zajmuje myśli i nie pozwala o sobie zapomnieć - udany debiut autorki. 


Jeśli macie ochotę przeczytać tę książkę, zapraszam do zgłaszania się w komentarzach. Zasady akcji nie są trudne- wybrana osoba dostanie ode mnie przesyłkę, potwierdzi u autorki akcji otrzymanie książki, zrobi sobie zdjęcie, przeczyta książkę i zorganizuje podobną akcję u siebie. Co Wy na to? :)

Książka bierze udział w wyzwaniach:
- Przeczytam tyle, ile mam wzrostu