Pokazywanie postów oznaczonych etykietą fantasy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą fantasy. Pokaż wszystkie posty

sobota, 18 października 2014

Książka w praktyce: Aneta Jadowska - Złodziej Dusz

Poznałam już diablicę Wiktorię Biankowską (coś czuję, że w tym roku znów przeczytam tę książkę), teraz pora na poznanie wiedźmy (i policjantki) Teodory Wilk. "Złodziej dusz" to pierwszy z sześciu tomów Heksalogii o Wiedźmie:

1. Złodziej Dusz
                      1.5 Wilk w owczej skórze
                     2. Bogowie muszą być szaleni
                     3. Zwycięzca bierze wszystko
                       4. Wszystko zostaje w rodzinie
               5. Egzorcyzmy Dory Wilk
                       6. Na wojnie nie ma niewinnych


Policjantka Teodora Wilk. Wiedźma Jada. Dla przyjaciół po prostu Dora. Kilka lat temu dowiedziała się, że jest wiedźmą i odtąd próbuje pogodzić swoje ludzkie życie w Toruniu z magicznym w Thornie. W Toruniu mieszka i pracuje, ale to w Thornie ma przyjaciół. Wiele czasu spędza w Szatańskim Pierwiosnku na drinkach z przystojnym diabłem Mironem i jego równie przystojnym anielskim przyjacielem Joshuą. Uporządkowane życie (o ile w ogóle da się uporządkować TAKIE życie) zmieniają dwa zdarzenia: w świecie realnym trudne do rozwiązania zabójstwo kobiety, w świecie magicznym porwanie kilkunastu istot, w tym najbliższej przyjaciółki Dory, i śmierć kilku z nich. Dora zostaje poproszona przez Starszyznę o ustalenie sprawcy porwań. Wraz z Mironem rozpoczynają pełnie nieprzewidzianych niebezpieczeństwo śledztwo.

"Złodziej dusz" to mieszanka gatunków. W świecie pełnym fantastyki dostałam ponadto kryminał i... mogę to nazwać romans? Spodobał mi się wątek Dory i Mirona, tego nie będę ukrywać. To co było między nimi, czego nie chcieli nazywać, by nie psuć wspaniałej przyjaźni.Dora była odważna, gotowa poświęcić się dla swoich, ale bała się zaangażować. Pewna siebie, piękna singielka. Nie potrafiła odpowiedzieć sobie na pytanie, kim naprawdę jest, człowiekiem czy wiedźma? Nie chciała przyjąć całego swojego magicznego dziedzictwa, tworzyła nowe reguły, często się buntując. Lubię, kiedy bohaterką książki jest silna kobieta, ale jeszcze bardziej lubię, kiedy jest przy niej silniejszy mężczyzna (to chyba ciągle naleciałości z dzieciństwa, ze współczesną wersją księżniczek i rycerzy). 
Śledztwo trwało dla mnie zbyt krótko, brakowało mi trochę tajemnicy i napięcia, nie czułam, jakby to był główny wątek książki. Za to spodobał mi się magiczny świat, z fantastyką miałam niewiele do czynienia do tej pory, ale wizja Anety Jadowskiej bez problemu przekonała mnie siebie i nie miałam problemu z akceptacją reguł tam rządzących, wręcz chłonęłam wszystko, co było związane z aurą i zaklęciami (tym razem to chyba wpływ Harrego Pottera). Diabły, anioły, wiedźmy - to gatunki magicznych istot, które łatwo zdobyły moją sympatię, cieszyłam się, że to nie wampiry czy wilkołaki grają główną rolę, choć one też pojawiają się w powieści.

Dobrze bawiłam się przy lekturze tej książki, nie nudziłam się. Już niedługo kolejne recenzje książek Anety Jadowskiej!

Książka bierze udział w wyzwaniach:
- Przeczytam tyle, ile mam wzrostu


Myślę, że teraz pora zaprosić Was na drinka :D Przed Wami SMOK, czyli ulubiony drink Dory, serwowany w Szatańskim Pierwiosnku.

"Byłam chyba jedyną osoba, która zamawiała Smoka: wódka, sok z kaktusa i limonki, plaster ogórka na lodzie. Zielony, orzeźwiający, bez wyczuwalnego smaku alkoholu, idealny."

A kiedy będziecie pić drinka, możecie posłuchać piosenek Anny Ternhaim (spotify lub youtube), której słuchali wspólnie Dora i Miron, i poczuć magię chwili :)

środa, 9 kwietnia 2014

Katarzyna Berenika Miszczuk- Druga szansa

Druga szansa
Katarzyna Berenika Miszczuk

wydawnictwo Uroboros
6 listopada 2013









Przerażona Julia budzi się w nieznanym miejscu. Niczego nie pamięta, nawet swojej twarzy. Nie jest pewna, jak naprawdę ma na imię. Nieznane miejsce okazuje się być ośrodkiem (rehabilitacyjnym? psychiatrycznym?) "Druga szansa". Julia trafiła tu, bo straciła pamięć podczas wypadku- jej dom spłonął, rodzice zginęli i nie ma żadnej innej rodziny, która mogłaby się nią zająć.

Po kilkudziesięciu stronach rodzi się pytanie:
może dziewczyna wcale nie ma na imię Julia? Ale po co miałaby być okłamywana?

W ośrodku poznaje Adama, jednego z pacjentów i spędza z nim coraz więcej czasu, ale czy może mu zaufać? I czy może zaufać komukolwiek tutaj? Może nie powinna wierzyć samej sobie. Czasem wydaje jej się, że widzi obcą dziewczynę u siebie w pokoju, czasem że kruki chcą ją zaatakować. Za każdym razem, gdy wspomina o niepokojących objawach swojej terapeutce, ta zaleca jej coraz mocniejsze leki. Dziewczyna powoli się zatraca, przestaje wiedzieć, co dzieje się naprawdę, a co tylko w jej głowie, jak wmawia jej terapeutka. Przebłyski wspomnień, które czasem powracają, różnią się od tego, co przypomina jej lekarka. Jest coraz bardziej przerażona. Wraz z Adamem włamują się do archiwum, żeby odnaleźć swoje prawdziwe dane. Potwierdzają się ich przypuszczenia, są okłamywani co do swojej tożsamości. Dlatego kiedy z ośrodka wychodzą jej znajomi, postanawiają uciec.

Bardzo lubię styl pisania pani Miszczuk. Połączenie elementów humorystycznych z lekkim horrorem czy fantasy. Moja przygoda z nią zaczęła się od książki "Ja, Diablica", od której wprost nie mogłam się oderwać i żałowałam, że się już skończyła, dopóki nie sprawdziłam, że są kolejne części (i chociaż wiem, że jest tyle książek, których nie czytałam, a powinnam, to jednak mam pewność, że do serii o Diablicy będę wracać, kiedy będę chciała się oderwać od życia i zatracić na kilka godzin w nierealnym świecie). Jej niesamowite pomysły są same w sobie przepisem na udaną książkę.

Również ta historia niesamowicie mnie wciągnęła, przeczytałam ją w jeden dzień. Razem z bohaterką zastanawiałam się, co jest prawdą, a co tylko wizją wywołaną przez lekarstwa. Chciałam się dowiedzieć z jakiego powodu jest zamknięta w ośrodku, w którym niczego nie brakuje i nikt nic nie mówi o opłacie za pobyt (a jak słusznie zauważył jeden z bohaterów książki- NFZ tego na pewno nie refunduje ;).Zastanawiałam się, w jaki sposób autorka rozwiąże tę tajemnicę i wyjaśni sytuację, w jakiej znalazła się zagubiona dziewczyna. I zostałam zaskoczona, rozwiązanie mnie całkowicie przekonało i zaspokoiło moją ciekawość, chociaż nie wszystko zostało powiedziane wprost i jeden wątek pozostawiony został moim domysłom.


Pozostałe książki autorki:
- Wilk
- Wilczyca
- Ja, diablica
- Ja, anielica
- Ja, potępiona
Okładki książek pochodzą z portalu Lubimyczytac.pl


Książka bierze udział w WYZWANIACH:
Klucznik1. Śmierć w rozdziale